o co chodzi z tymi owocami
Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: O co chodzi z tymi licytacjami na Allegro? Szkoła - zapytaj eksperta (1895)
Zobacz 6 odpowiedzi na pytanie: O co chodzi z tymi dziewczynami-pokemonami? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty
--> Archiwum Forum [1] Tomuslaw [ Konsul ] O co chodzi z tymi truskawkami? Część z użytkowników forum pisze o jakiś truskawkach w stylu: - Truskawką w nią albo coś w ten deseń... O co z tymi truskawkami chodzi? :? [2] Macu [ Santiago Bernabeu ] tak właściwie to o nic :) [3] temp2 [ Konsul ] Jak w kogos rzucisz to sie dowiesz o co chodzi ;) [4] Mamret [ Centurion ] Zwlaszcza na plec piekna podobno dziala :) ciemek [ Senator ] o to samo o co z gruchami... [6] War [ dance of death ] Truskawką w niego ! :-P [7] Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ] a co sie stanie jak kogos rzuce cegla ?? [8] War [ dance of death ] Będzie go bolało, a jak będzie w stanie to ci odda :-P shubniggurath [ Lost Soul ] trussskawa w niego!!!!!!! [10] yuppie [ Generaďż˝ ] Właśnie dostałeś truskawką! :) [11] Boginka [ Sybarytka ] Tomusław--> Był taki wątek jakiś czas temu (który zresztą skończył się ingerencją moderatorów) gdzie ktoś, nie pomnę kto, pytał jak doprowadzić do pobytu w jedym łóżku z przedstwaicielką płci odmiennej pbez odzieży nie tylko wierzchniej, konkretniej zaś jakie środki perswazji zastosować względem tejże przedstawicielki płci odmiennej. Kompoholik na dzień doby zaproponował rzucenie w nią truskawką i jak widać pomysł przypadł braci GOLowej do tego stopnia do gustu, że teraz aż roi się od truskawek. Panimajesz? Sudzione [ The Legacy ] Tomuslaw - >nie wiesz co to są truskawiki ;PP [13] zarowka [ ] KRYYYYYYYYYYYC SIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE SADDAM ZRZUCIL NA POLSKE TRUSKAWKI [14] gofer [ ] Tomuslaw - > grupa ludzi wpieprza sie z tym śmiesznym przez pierwsze 2 dni hasłem do co drugiego wątku...tak właściwie to nie chodzi o nic ale to przecież trendy napisać "Rzuć w nią truskawką (by Kompoholik) " [15] VinEze [ Hasta la victoria siempre! ] A o co chodzi z tymi bananami? [16] Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ] Truskawki opanuja swiat ! [17] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] Pewnie trzeba rzucić w banana truskawką :) gofer [ ] Tomuslaw - > zapomniałem dodać że to samo było z " Z I E E F (by massca) " i "ni mo (by Maxwell) " szczerze mówiąc wpienia mnie to trochę... Łukasz [ NetSlave ] nie no super wątek. GOOŁ GOOŁ TRUSKAWKI :) Anarki [ Demon zła ] uwaga!!!! w wiadomosciach cos mowia ze zmutowane truskawki atakuja polske!!!! jak przejma polske to i caly swiat ratujcie sie!!! zarowka [ ] bleeee [powiedzial zarowka i rzucil gofera splesnialym winogronem :)] Daark [ Konsul ] O ile mnie pamięc nie myli była już kiedyś taka mania ale dotyczyła musztardy [23] merkav [ Aguś ] Truskawki dobre ...mniam ,mniam... truskawki gudi... truskawki ze smietanka ...mniam ,mniam..... :)) ale jeszcze zima i truskawek ni ma:D Paul12 [ Buja ] Łukasz - Raczej "GOOL GOOL TRUSKAWKI!" :P Alerik [ Diabolo Pomidoro ] Uwaga! Tajni naukowcy z Gry-OnLine zkonstruowali PIERWSZĄ WYRZUTNIĘ TRUSKAWEK! Fuzzy [ Pretorianin ] a moze ogórkiem (oczywiscie kiszonym) GOOL GOOL OGORKU (KISZONY) !!! dawidowe [ Generaďż˝ ] nie lepsze będą jajka? [28] Reborn [ Konsul ] Truskawki są niepokonane :) © 2000-2022 GRY-OnLine
497 views, 18 likes, 11 loves, 76 comments, 3 shares, Facebook Watch Videos from GWSC: losowanie, konkurs, co nas łączy z marką Hammer? Opowiadają @Wiktoria Lewandowska @Piotr Biankowski GWSC Team
Państwo rozdaje darmowe owoce! Kto za to płaci? Data utworzenia: 31 stycznia 2016, 16:51. Tysiące ton owoców i warzyw rozdaje Agencja Rynku Rolnego, ponieważ rolnikom nie udało się ich sprzedać do Rosji. Niektórzy się cieszą, bo mają owoce i warzywa (pozornie!) za darmo, ale problem w tym, że dla innych oznacza to spore kłopoty. Państwo rozdaje darmowe owoce Foto: BRAK Najpierw zadziwił mnie widok mnóstwa osób, które wychodziły z przedszkoli z reklamówkami pełnymi jabłek. Okazało się, że to tylko początek, bo później zauważyłem uczniów, którzy czasem całymi skrzynkami wynosili jabłka ze szkoły (a niektórzy wywozili na sankach, bo to jednak ciężar). Okazało się, że w tych placówkach przy wejściu leżą całe skrzynki czy reklamówki z tymi owocami i każdy bierze, ile chce. Nie dość na tym, okazuje się, że w całym kraju takich szkół, przedszkoli i innych placówek są tysiące a rozdanych ma zostać w taki sposób tysiące ton owoców i warzyw! Oczywiście pozornie nie ma w tym niczego złego, ale w okolicznych sklepach te same jabłka kosztują już ok. 2,50 zł za kg, a właściwie kosztowały, bo cena ich gwałtownie spadła, nawet o złotówkę na kilogramie! Jeśli ktoś dostanie jabłka za darmo, to raczej nie kupi ich w okolicznym sklepie. Czy takie rozdawnictwo nie psuje rynku? Warto temu przyjrzeć się bliżej. Co jednak okazuje się niełatwe. Na nasze pytania rzecznik Agencji Rynku Rolnego długo nie odpowiadał, aż w końcu okazało się, że Agencja… rzecznika nie ma! Na naszą uwagę, że na stronach internetowych Agencji jak najbardziej są dane rzecznika prasowego i kontakt do niego, że na tym stanowisku od dawna jest wakat, a do skrzynki mailowej rzecznika… nikt nie ma dostępu (!!!) więc nikt po prostu maili od dziennikarzy nie czyta, nie mówiąc już o odpowiadaniu na nie! Okazuje się, że strony też nie ma komu zaktualizować, mimo, że, kiedy tam zadzwoniliśmy, pracownica dopytywała z którym z trzech (!!!) sekretariatów ma nas połączyć. Kontakt z Ministerstwem Rolnictwa również okazał się bezcelowy, bo… tam również nie ma rzecznika prasowego! W końcu jednak dowiedzieliśmy się, że chodzi o olbrzymie ilości owoców i warzyw, który zamiast zostać sprzedane w Rosji, są rozdawane w Polsce: „W ramach mechanizmu „Dalsze tymczasowe nadzwyczajne środki wsparcia producentów niektórych owoców i warzyw” (…) Polsce został przydzielone limity w następujących wielkościach: 296 200 ton - łącznie dla jabłek i gruszek; 31 500 ton - łącznie dla pomidorów; marchwi; słodkiej papryki; ogórków, i korniszonów; 3 000 ton - łącznie dla kapusty; kalafiorów; brokułów; pieczarek; owoców miękkich; 1 900 ton - łącznie dla brzoskwiń; 1 750 ton - łącznie dla śliwek i winogron” - informuje Tomasz Parzybut z Agencji Rynku Rolnego. Jak się dowiadujemy, rozdano już z tego prawie 1/3 w prawie 5 tys. placówkach w całym kraju. Co oczywiste, te owoce i warzywa nie trafiają do handlu, „omijając” całkowicie rynek, trudno więc się dziwić , że handlowcy, dla których oznacza to potężne starty, nie są zachwyceni: „Nie mówimy tu o drobiazgach, ale o 300 tys. ton jabłek i gruszek oraz o kilkudziesięciu tysiącach ton innych owoców i warzyw. (…) Skoro jest nadprodukcja, to cena musi być niska, szczególnie na dominujące w Polsce odmiany tanie, a tu jeszcze masowa darowizna sprawę pogarsza... Zatem jest to także psucie rynku i stawianie producentów i handlu w jednoznacznie trudnej relacji wobec tej akurat kategorii towarów. Wychodzi z tego sytuacja, że oto przestaje opłacać się zakup i sprzedaż tanich owoców. Sprawa jest poważna i nie chodzi o to, by nie było darowizn dla potrzebujących, ale o to, by nie dobijały one rynku, przecenionego przez nadprodukcję i niezrównoważoną strukturę produkcji” – ocenia Maria Andrzej Faliński - Dyrektor Generalny Polskiej organizacji Handlu i dystrybucji. Co na to ARR? „Owoce trafiają do organizacji pożytku publicznego takich jak szkoły, szpitale, domy spokojnej starości czy organizacje charytatywne. Zgodnie z przepisami ich dystrybucja powinna przebiegać w sposób racjonalny w oparciu o możliwości konsumpcyjne podopiecznych placówki. Owoce, które są dystrybuowane bezpłatnie nie mogą zastąpić ilości normalnie kupowanych przez jednostki, która otrzymuje produkty. Mogą one być wyłącznie uzupełnieniem tych ilości. Wobec tego nie powinny one zaburzać konkurencyjności produktów, które są sprzedawane” – tłumaczy Tomasz Parzybut. Nie da się jednak ukryć, że jeśli dziecko przyniesie ze szkoły cała skrzynkę jabłek, to raczej nikt przez pewien czas nie będzie ich raczej kupował w sklepie. Czy nie „zaburza to konkurencyjności produktów, które są sprzedawane”? „Przypominam, że jednostki organizacyjne uczestniczące w programie podlegają niezapowiedzianej i wyrywkowej kontroli, która sprawdza czy owoce i warzywa zostały pobrane w odpowiedniej tzn. racjonalnej ilości. W przypadku stwierdzenia dystrybucji sprzecznej z przyjętymi zasadami, na jednostkę organizacyjną może zostać nałożona kara finansowa„– mówi Parzybut, ale nie informuje o żadnych faktycznie przeprowadzonych kontrolach czy nałożonych karach. Na zadane przez nas pytanie „Co byście Państwo powiedzieli właścicielowi małego sklepu osiedlowego sprzedającego owoce, który widzi jak ludzie masowo (skrzynkami) noszą do swoich domów darmowe owoce?” – rzecznik już nie odpowiada. Tym bardziej, że to wcale nie są owoce darmowe. ARR, w ramach tego programu, wypłaciła ponad 6 tys. producentom owoców i warzyw ponad 300 mln zł! To dość drogo, jak za „darmowe” owoce i warzywa! Ale to nie koniec kosztów, gdyż w grę wchodzą również koszty transportu i ponownego pakowania. Jak nas informuje Renata Kania z Ministerstwa Rolnictwa (które w końcu zdecydowało się odpowiedzieć na zadane pytania): „Koszty transportu i pakowania tych owoców wyniosły łącznie 3 965 870 euro”, ale suma na tylko dot. niespełna 10 tys. ton jabłek i gruszek, które, według resortu rolnictwa, zostały rozdane od listopada 2015. - Jesteśmy wielkim, w Europie największym producentem jabłek, także ich wielkim przetwórcą. Może za wielkim? – zastanawia się Maria Andrzej Faliński, dyr. Generalny POHID – i może tu właśnie jest pies pogrzebany? Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Co to za brednie jakies z tymi numerami PESEL i kodami niby zydowskimi? Przeciez PESEL sklada sie z daty urodzenia 00-00-00 + numer ewidencyjny urzedu stanu cywilnego miasta/gminy 00000. Wg mojego numeru PESEL to ja bylbym chyba jakims super-Zydem, mam az 4 siudemki, 2 szustki, 1 dziewiatke, 1 trójeczke! I. Suma wszystkich cyfr jest 54 co daje 5+4 = "9" , a 54/ 6 = "9", czyli "zydowska liczba
Odpowiedzi Siria odpowiedział(a) o 13:50 Owocem określa się status swojego związku (listę owoców i ich znaczem dostajesz w prywatnej wiadomości). Pojawiające się wszędzie nazwy owoców mają wzbudzic zainteresowanie i docelowo zwrócić uwagę na potrzebę badania piersi. To nie pierwsza taka akcja, zmieniają się jedynie symbole. EKSPERTznafwfca odpowiedział(a) o 13:51 Pokaż tak ciężko wnioskować. BORÓWKA - wolnaANANAS - to skomplikowaneMALINA - nie chcę/nie mogę się zaangażowaćJABŁKO - zaręczonaWIŚNIA - w związkuBANAN - mężatkaAWOKADO - jestem tą lepszą połówkąTRUSKAWKA - nie mogę znaleźć mojego Księcia z BajkiCYTRYNA - chce być samaRODZYNKA - chcę wyjść za mojego partnera Nagrałem o tym filmik na YT. Każdy owoc odpowiada za coś innego u dziewczyny:Jest krótki, bo trwa tylko minutę. jest krótko i na temat. zapraszam każdego zainteresowanego ;)[LINK] Uważasz, że ktoś się myli? lub
94fmrc.